czwartek, 28 maja 2015

Zostań, jeśli kochasz - Gayle Forman




Tytuł oryginalny: "If I stay"
Wydawnoctwo: Nasza Księgarnia
Tłumaczenie: Hanna Pasierska
Ilość stron: 248


   Napisałam ostatnią maturę i nagle poczułam ogarniającą mnie wolność. Wróciłam do domu, a na regale leżał gigantyczny stos książek, które od września czekały, czekały i czekały, kiedy będę mogła do nich zajrzeć. Nadszedł w końcu ten wyczekiwany i upragniony dzień. Nie chciałam zaczynać od czegoś ambitnego lub od pełnego zagadek kryminału. Pragnęłam przeczytać coś lekkiego, a za razem przyjemnego. Traf padł na "Zostań, jeśli kochasz" autorstwa Gayle Forman. Lecz czy był to dobry wybór? Zapraszam Was do mojej skromnej opinii na temat tej powieści...

 "Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?"



     O książce słyszałam już mniej więcej od poprzednich wakacji, kiedy to na ekrany wchodził film o takim samym tytule. Mimo tak dużej popularności i rozgłosu w telewizji/internecie, książkę kupiłam wiosną tego roku ( kupowanie książek było jedną z niewielu przyjemności przed maturą...). I z żalem muszę przyznać, że nie wywołała ona u mnie niespodziewanych emocji czy dreszczy. 

     Ale może od początku... "Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie."

     Mimo interesującego opisu z tyłu książki, fabuła nie była dla mnie zbyt oryginalna. Motyw pozostania "ducha" na ziemi po śmierci był już w wielu filmach czy książkach. Jednak faktem wyróżniającym powieść pani Forman, jest to że Mia nie umarła ( a mimo to nie możemy powiedzieć, że żyje). Dziewczyna sama musi zdecydować, czy chce zostać przy życiu i od tego momentu być sierotą, czy odejść i zostawić rodzinę, przyjaciół i swojego chłopaka - Adama. Chęć poznania jej decyzji zaważył o tym, że skończyłam tą powieść.


     Czy związałam się z bohaterami? Przy tym pytaniu również muszę odpowiedzieć, że nie. Mia często mnie denerwowała swoimi pytaniami typu "W jakim jestem stanie? Ciekawe czy  umiem przechodzić przez ściany?", a dodatkowo nie umiałam jej sobie zbytnio wyobrazić. Nie kojarzę fragmentu o tym jak wygląda, nie licząc zdjęcia na okładce oczywiście ( jeżeli się mylę i gdzieś w książce jest jej wygląd to bardzo przepraszam...). Przez całą lekturę miałam również wrażenie, że nastolatka szuka sobie problemów, ważne aby się czymś podenerwować lub ponarzekać. W tym momencie bardziej chodzi mi o te wspomnienia i szukanie problemu, a to Adam nie lubi Kim, lub dlaczego Adam wybrał akurat mnie. Jej zachowanie strasznie mnie denerwowało, jakby szukała igły w stogu siana...

     Co do innych bohaterów nie mam żadnych zastrzeżeń, pokazani i z charakteru, i z wyglądu. Zabawni, charakterystyczni, ze swoją własną historią, która w skrócie pokazana była na kartach powieści. Cieszy mnie fakt, że każdy był inny na swój sposób. Tu należą się brawa dla autorki za  ich stworzenie.

"Zostań, jeśli kochasz" strona 196
     Choć mamy ten jeden plus, muszę wspomnieć o kolejnym minusie. A mianowicie o stylu w tej książce. Nie był on na jakimś super wysokim poziomie ( tak, tak wiem, chciałam coś lekkiego), a niektóre zadania dodatkowo mnie wkurzały i psuły nawet przyjemną atmosferę czytania.

      Czy któraś scena mnie rozśmieszyła?I tu wielkie zaskoczenie, bo odpowiedź brzmi... tak. Jeszcze żeby było zabawniej, rozśmieszyła mnie scena przy pogrzebie. Czy się wzruszyłam czytając "Zostań, jeśli kochasz"? I tym razem znów muszę odpowiedzieć twierdząco... Ostatnie kilka scen spowodowało kilka łez.

      Ostatecznie muszę stwierdzić, że książka była OK. Ani przesadnie zła, ani niewiadomo jak dobra. Była na odstresowanie i to jej się udało w 100%. I mimo tej lekko negatywnej oceny, polecam ją komuś, kto właśnie chce przeczytać, coś lekkiego, napisanego łatwym językiem i z nawet ciekawą historią. Moim zdanie będzie idealna na wakacje lub podróż, gdyż nie jest zbyt ciężka, więc będzie idealna do plecaka, czy do torby.



Moja ocena: 5/10


Czy czytaliście "Zostań, jeśli Kochasz"?
Co o niej sądzicie?
Jestem bardzo ciekawa waszego zdania :)


13 komentarzy:

  1. na razie oglądałam tylko film,ale sama mam ochotę ją przeczytać ;)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam film i moim zdaniem jest cudny, płakałam tysiąc razy na nim :)
    Ale nie czytałam książki ale bardzo bym chciała więc chyba najwyższy czas kupić :)

    vanillia96.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba właśnie po to sięgnę po tę książkę, żeby zająć się czymś niezbyt wymagającym... Generalnie w sieci albo oceny "super książka" albo "nie zaskoczyła mnie ani nic" :D
    Opowiastki prawdziwe (klik)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam. Oglądałam film, i bardzo mi się podobał ;)


    http://xyzilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tę książkę już dosyć dawno. Nie była zła, ale nie zachwyciła mnie jakoś specjalnie. Dobrze to ujęłaś: to lekka lektura. Najlepsze w całej akcji było to, że to Mia mogła wybrać, czy chce zostać, czy odejść. I to, że została.
    Świetna recenzja, pozdrawiam! :)
    Three Flying Birds

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jedynie fakt, jej decyzji był interesujący. Masz racje nie zachwyciła, no ale takie książki też są potrzebne. Takie luźne tylko do poczytania :)
      Pozdrawiam
      J.

      Usuń
  6. Naczytałam się masę recenzji tej książki i każdy ją przechwalał, fajnie że twoja recenzja była inna :D Nie czytałam tej książki ani nie oglądałam filmu bo to nie moja tematyka, ale muszę to kiedyś zrobić. Wszyscy o niej gadają i za niedługo ktoś mi powie, że "to przecież klasyk". :)
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej super post zapraszam do mnie.Dopiero zaczynam :) Jak zaobserwujesz odwdzięczę sie tym samym i zapraszam również do komentowania. Będę wpadać do Ciebie również <3 http://imperishableflames.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fabułą przypomina mi nieco film, który czasami leci w telewizji o dziewczynie, która jest duchem a do jej mieszkania wprowadza się jakiś mężczyzna. Taka tematyka wydaje mi się dość interesująca ;)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny post :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. nie czytałam, ale oglądałam film i nawet mi się podobał ;)

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdzieś w telewizji słyszałam o filmie
    Pozdrawiam, Pati
    mój blog-> KLIK!
    +Obserwuję (mam nadzieję że wpadniesz na mojego bloga)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałem, ale za to oglądałem film na podstawie tej książki. Był całkiem fajny. ;)
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń